Tytuł mylący – nie będzie. Od jakiegoś czasu myślałem o wrzuceniu Chrania do portalu Gaminator. Jeśli nie wiecie, jest to taki growy FilmWeb. Porównanie o tyle trafne, że za obie strony odpowiada ta sama firma, ale napisałem to tylko w ramach tzw. ciekawostki. Wracając do meritum – zamarzyłem aby odebrać Quazowi (ciągle to Q) kawałek jego smacznego tortu. W zasadzie już witałem się z gąską, nawet pliki w śmiesznie niskiej rozdzielczości przygotowałem, gdy trafiłem na taki oto 7 punkt regulaminu:
Publikowane przez użytkowników treści, zdjęcia oraz materiały audio-wideo nie mogą być wulgarne, obraźliwie czy też naruszać zasady współżycia społecznego, nie mogą też być niezgodne z prawem lub też naruszać praw osób trzecich.
I to by było na tyle. Płakał nie będę: brak HD (maksymalna rozdzielczość to 630 x 360) oraz limit 100mb na plik dają w kość. W dodatku cenzura kojarzona z magiczną siódemką. Nie chcę wdawać się w polemikę, ale chyba przez to Gaminator wydaje się społecznością zamkniętą, napędzaną przez trzy, w porywach cztery osoby. Dobrze, że chociaż wspomnianego autora Gamer9 da się oglądać bez bólu zębów.








Chranie, które nikogo nie obraża?! Nie żartuj
Dobrze, że zrezygnowałeś.
A spróbuj, najwyżej Cię wy…rzucą, a o torcik walczyć warto!
Jako osba weryfikująca video na gaminatorze, radzę abyś spróbował;]
[...] przystanek, czyli Gaminator. Temat tego serwisu poruszałem już na łamach chraniowych niusów. Mój cierpki wywód został opatrzony niezwykle ciepłym [...]