
Stało się, w końcu miałem okazję ponownie zabrać się za moje ulubione GTA IV. Tym razem przy okazji premiery pecetowej wersji Epizodów. Marnych dodatków, które utwierdziły mnie w przekonaniu o słabej jakości podstawki. Jednak nie to było najgorsze. Wykonanie portu woła o pomstę do nieba – gdybym mógł, to już dawno bym osiwiał. W ramach rekomendacji powiem Wam, że jest to pierwsza gra, która wyleciała z mojego dysku zaraz po zakończeniu montażu! Gorąco zapraszam do oglądania.
Youtube: http://www.youtube.com/watch?v=L8jYkEcS2GI
ToSięWytnie: kliknij tutaj
Gaminator: kliknij tutaj







